Kiedy jest koniec złego budowania?Wtedy kiedy budowla budowana jest z dwóch stron i ma dwóch ambitnych kierowników bez wspólnego celu .Nieuchronnie nadejdzie smutny i tragiczny koniec.Patrząc na nasze budowanie Polski mam wrażenie,że budujemy wg zbioru norm z dobrze znanego okresu "z "Za Sasa" i drugiego "za wszelką cenę"aby do przodu.Nie ma tu celu nadrzędnego,są za to dwa ścisle określone  cele ,którymi są wąsko pojete interesy grup bez zwracania uwagi na tych co do żadnej z tej grupy nie należą a to z racjii słabej"siły przebicia" lub eliminowania ich z owych grup na siłę i spychanie na pobocze.